Drogi Gościu, jest mi bardzo miło, że do mnie zaglądasz, uszczęśliwisz mnie jeszcze bardziej, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci małego komentarza:)

środa, 8 grudnia 2010

Usprawiedliwienie:)

Tak, tak muszę je napisać i przeprosić, że nie zaglądam do Was, nie komentuje, po prostu aktualnie nie istnieje... Czemu to już wiecie z poprzedniego posta, ale jak na złość pracy zrobiło się jeszcze więcej:/
I ja muszę to napisać! Jako wielbicielka, miłośniczka... filcu, zaczynam go nienawidzić! Mam przesyt, łokcie i nadgarstki niedługo zaczną mi skrzypieć z tego szycia;)
Jeszcze troszkę, pewnie do Świąt będę miała przechlapane, ale w styczniu już (mam taką nadzieję) będę częściej do Was zaglądać i komentować Wasze cudowności:)
Na pocieszenie kilka broszek:)



A i dziękuję Ci Ewuniu za kolejne promowanie mojego bloga;))) i za cudowny spacerek (szkoda że w takim pędzie;))
Do kolejnego moje Drogie:)))
Przepracowana i skrzypiąca;)))

11 komentarzy:

  1. Jesteś niesamowita , pomysłowa , a te kolory , REWELACJA .....................
    Wszystko mi się podoba .

    OdpowiedzUsuń
  2. od niedawna jestem wielbicielką Twoich filcostworków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze,że ewa Cię promuje... robisz śliczne stwory... nigdy bym do Ciebie nie trafiła gdyby nie Ewa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehehe:) Jak tu nie chwalic i nie promować takich zdolności:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczne! Uwielbiam takie żywe kolory.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow! Paw jest piękny (i jaki pomysłowy).

    OdpowiedzUsuń
  7. Robisz bajeczne cudeńka! Napatrzeć się nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń