Drogi Gościu, jest mi bardzo miło, że do mnie zaglądasz, uszczęśliwisz mnie jeszcze bardziej, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci małego komentarza:)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sutasz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sutasz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 października 2011

Troszkę zaległego sutaszu

Każdy tytuł teraz będzie miał słowo "zaległości";) No cóż, zaniedbałam ostatnio swojego bloga... i teraz pora nadrobić, powstała masa rzeczy a ja nic nie pokazywałam...
dzisiaj pora na sutaszowe kolczyki




Przypominam o możliwości zagłosowania na pajączka:) Informacje w pasku bocznym klik i zostawiamy po sobie ślad w postaci komentarza, za co będę bardzo wdzięczna;)

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

A może sutasz;)

W zasadzie to ostatnio nic takiego wielkiego nie stworzyłam... bo jakoś mi się nie chce, ładna pogoda i po prostu wolę spędzić czas z synalkiem na świeżym powietrzu:)
Tak od niechcenia zrobiły się kolczyki i broszka


A my spacerując odkrywamy takie piękności:)


Życzę pięknego udanego dnia, patrząc za okno, to mój się na taki nie zapowiada...
Pozdrawiam:)

piątek, 25 marca 2011

Dalej sutaszowo...

Pochłonął mnie! Zawiesiłam się i nie mogę przestać, jak skończą mi się sznurki to pewnie wezmę się za filc, ale jeszcze trochę ich mam:) Jak nigdy nie lubiłam robić kolczyków tak teraz wsiąknęłam:) W sumie się cieszę w końcu jakaś odmiana:) Bo przecież ile można dzióbać w filcu???

Kiedy zabieram się za sutasz, myślę "zrób coś prostego, łatwego" ale oczywiście utnę za długie sznurki i szkoda wyrzucać to robią się "same" takie zawijasy, galimatiasy:)

I tak na koniec, troszkę wiosny znalazłam dla Was Kochane:)
Aż micha mi się uśmiała jak je zobaczyłam:)))
Dobranoc:***

środa, 23 marca 2011

Zaczynam przynudzać;)

Znowu ten sutasz, jakaś zaraza mnie opętała:) Chodzą za mną te sznurki i spokoju nie dają... ale obiecuję, że następnym razem pokażę Wam coś filcowego, a dzisiaj kolejne kolczyki:)


Kochane, mam pytanie, ile czasu Wam zajmuję zmontowanie takich sutaszowych kolczyków? Bo mi się wydaje, że jakoś wbrew pozorom  szybko się to robi:)
Pozdrawiam słoneczne:D

poniedziałek, 21 marca 2011

Wiosennie:)

No wreszcie wiosna zawitała, w związku z tym pokazuję dzisiaj tęczowy naszyjnik z sutaszu:) Taki raczej w letnich klimatach, ale co tam;)
Dziękuję Kochane za głosy na krzesełko:) jest mi bardzo miło, a kto jeszcze nie miał okazji zagłosować to zapraszam tu :) Za każdy głos macie ode mnie wielkiego buziola:***
Pozdrawiam w pełni wiosennie:D

środa, 16 marca 2011

dalszy ciąg Sutaszu i nie tylko

Powstały kolejne kolczyki... do doskonałości to mi jeszcze brakuje, ale trzeba ćwiczyć:)
Trochę w ciemniejszej tonacji
a, żeby Was nie zanudzić to pokażę jakie etui na telefon zmajstrowałam, motyw dobrze znanej zebry przeniosłam na owo etui:)

To na tyle, życzę udanej pozostałości dzionka:)

wtorek, 15 marca 2011

Nie mogę się nacieszyć;)

Kochane nie mogę się nacieszyć, że znowu mogę wam pokazywać małe co nieco;), a że udało mi się dzisiaj skończyć moje pierwsze kolczyki wykonane techniką sutaszu, to od razu Wam pokażę:) i to nic, żę to już drugi post na dzisiaj;D
Na tworzenie tej biżuterii namówiła mnie Lena , możecie zobaczyć jakie cudeńka tworzy, dostałam takie turkusowe śliczności jakie pokazuje na swoim blogu i po prostu się zakochałam!!!! ( Lenko dziękuję za instruktarz, ale przyznam, że to dla mnie czarna magia;) opracowałam swoją technikę:D)
A tak się prezentują moje pierwsze wypociny (jak by to było gdyby nie były kolorowe;)))
Bardzo mi miło, że nie zapomniałyście o mnie i za wszystkie przecudowne komentarze:)
Myślę, że dzisiaj już wystarczająco się napisałam, a Wy naczytałyście;))))
Ściskam cieplutko:)