Drogi Gościu, jest mi bardzo miło, że do mnie zaglądasz, uszczęśliwisz mnie jeszcze bardziej, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci małego komentarza:)

sobota, 11 lutego 2012

Kulało się;)

W końcu mam swoje filcowe korale;)) U mnie jak zawsze nie typowo, bez składu ani ładu, powstały po prostu z tego co miałam;) krótkie z ogromnych 3 centymetrowych kul i kilku drewnianych koralików:) Zaczęłam filcować na sucho, skończyło się na podziabanych paluchach i stratą mnóstwa czasu, ale nie ma to jak dobra rada, którą to dostałam od mistrzów filcowego kulania http://galeria-magiczna.blogspot.com/ i są w mgnieniu oka:)
Przypominam jeszcze o cukierasach na które serdecznie zapraszam, info w pasku bocznym->
Kolorowego dnia:)


Ps.Kochane nie mam pojęcia czemu, ale nie mogę na żadnym blogu dodać komentarza:/ Jeśli coś ktoś wie jak się z tym uporać to będę wdzięczna za wskazówki;)

6 komentarzy:

  1. niezłe kule! bardzo przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. takie sa w Twoim Tęczowym stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Są śliczne!! a to, że są nietypowe- to tylko dodaje im uroku i niepowtarzalności:)

    OdpowiedzUsuń